Pan magister Ender
16.06.2009, 21:14 | prywatnie
Wybaczcie taki mało skromny tytuł, ale jak już się udało, to się chciałem tym pochwalić.
Cóż, chciałem wejść pierwszy, miałem wchodzić drugi, a wszedłem ostatni. Na dodatek dostałem pytania od osoby, od której lepiej pytań nie dostawać. Nic to, obrona jest już formalnością, ocenę liczy się ze średniej ocen ze studiów. Sporo stresu, ale w końcu dostałem 4, skończyłem studia, zostałem magistrem. Kończy się jeden etap, by inny mógł się rozpocząć.
Cóż, chciałem wejść pierwszy, miałem wchodzić drugi, a wszedłem ostatni. Na dodatek dostałem pytania od osoby, od której lepiej pytań nie dostawać. Nic to, obrona jest już formalnością, ocenę liczy się ze średniej ocen ze studiów. Sporo stresu, ale w końcu dostałem 4, skończyłem studia, zostałem magistrem. Kończy się jeden etap, by inny mógł się rozpocząć.
Różniczki ostatecznie zaliczone
12.06.2009, 22:41 | studia
Tak tak, w końcu się udało. Po ciężkich bojach, wielu wyrzeczeniach, trudach, znojach, nieprzespanych nocach. Krew, kawa, pot i łzy. Zakończył się ważny etap w moim życiu: zaliczyłem niezaliczalne, zdobyłem niezdobywalne, zwyciężyłem niezwyciężalne. Teraz mogę odejść ze spokojem w sercu...
Wybory do europarlamentu
08.06.2009, 02:24 | wydarzenia
Na początek (widoczny po prawej) pasujący do sytuacji komentarz rysunkowy autorstwa pana Mleczko, tłumaczący dosadnie czym jest "euro parlamentarzysta". Przyznać trzeba, że bardzo trafny.
Orlen Monster Jam
05.06.2009, 03:04 | rozrywka
Wybraliśmy się na to show we czworo: Corell, jego żona Ewelina, Efka i ja. Już od pierwszych chwil wiadomo było, że zainteresowanie jest spore: wystarczyło zaobserwować znikające w zawrotnym tempie wolne miejsca na mapce obiektu. Bilety zostały zakupione niedługo po rozpoczęciu sprzedaży, ale na te najlepsze niestety nie można było już liczyć. Nic to, na schemacie wyglądało to nieźle, więc olałem tą kwestię.
Przekręty na forum MyApple
30.05.2009, 02:13 | apple
Niektórzy zapewne pamiętają moje zapierające dech w piersiach dramaty sensacyjne o próbach zakupu MacBooka, które to próby trwały grubo ponad pół roku. Ostanie trzy podejścia, czyli kolejno niekonieczny MacBook podejście nieostatnie oraz MacBook i już można sobie przeczytać, jeśli ktoś nie wie, a chciałby wiedzieć co i jak. Trwało to długo, aż w końcu stałem się szczęśliwym posiadaczem Jabłuszka z innego niż się spodziewałem źródła. Tyle wstępu, teraz czas na konkrety.
Prokrastynacja... i wszystko jasne
16.05.2009, 12:59 | prywatnie
Podkład muzyczny na dzisiejszy, sobotni wpis: Beneficjenci Splendoru - Ręce Pełne Robota.
beta.Netatnik.org
12.05.2009, 15:11 | projekty
Nawiązując do poprzedniego wpisu o marzeniach programisty postanowiłem wyciągnąć na światło dzienne pewien programistyczny projekt, który tworzyłem jakiś czas temu, a któremu się wzięło i umarło bez możliwości resuscytacji. Teoretycznie, bo praktycznie sama jego idea została wprowadzona w życie przy okazji pisania pracy magisterskiej, ale może zacznę od początku.