Koncert XVIII WOSP 2010 live: Jelonek na żywo

14.01.2010, 13:04 | koncerty

Jelonek na żywo na WOŚP 2010 w Warszawie

Tak się złożyło, że przez przypadek znalazłem listę artystów występujących na tegorocznym koncercie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pośród mało interesujących mnie nazw zauważyłem jedną bardzo kuszącą: Jelonka. Załatwiłem aparat i wybrałem się na Plac Defilad, żeby posłuchać Jelonka na żywo po raz pierwszy.

Ludzi wielu pod sceną nie było, więc bez problemu stanąłem w dogodnym miejscu. Nie za blisko, bo scena była bardzo wysoko i byłyby problemy z dostrzeżeniem czegokolwiek. Plusem tego był fakt, że nawet jeśli stał przed Tobą ktoś wysoki, to scena nadal była widoczna. Co prawda śnieg padał dosyć intensywnie i z czasem nabierał na mocy, ale dało się to jakoś wytrzymać.

Playlista występu live Jelonka wyglądała następująco:
1. Vendome 1212
2. Elephants Ballet
3. Mosquito Flight
4. Akka
5. Funeral of Provincial Vampire
6. B.East
7. BaRock
8. Lorr

Uwaga: jakość nagrania z aparatu nie jest idealna, więc to raczej pliki pamiątkowe kolekcjonerskie, niż nadające się do regularnego odsłuchiwania i oglądania. Nagrania Low Quality, jakby co ostrzegałem.

Co do samego przebiegu koncertu: Vendome 1212 na początek, po nim tekst o gorących sercach i wypchanych portfelach. Następnie Elephants Ballet, bardzo dobrze zagrany, zakończony 'oddechem pocieszenia'. Kolejny utwór poprzedzony pytaniem retorycznym: 'czy jest szansa, by kogoś ugryzł komar'. Tak, chodziło o Mosquito Flight. W połowie Mosquito miało miejsce białe tango, panie prosiły panów. Następnie przenieśliśmy się na piaski Sahary z utworem Akka. Kolejny utwór poprzedziła przypowieść o prowincjonalnym wampirze z małego miasteczka, który żył, krew pił aż się znudził, więc wiął był i umrzebył. Ludzie zorganizowali mu pogrzeb, wzięli trumnę z wampirem i zanieśli na Rozdroże (takie duże rondo na al. Jerozolimskich i Marszałkowskiej). Oczywiście chodziło o Funeral of Provincial Vampire. Szóstym z kolei utworem był B.East (nagrane częściowo, ponieważ próbowałem zrobić kilka fotek), a po nim nastąpił teoretycznie ostatni BaRock, dedykowany Jurkowi Owsiakowi i całej jego ekipie. Doczekaliśmy się jeszcze małego bisu w postaci Lorr (poprzedzonego radosnymi okrzykami 'je-lo-nek' i 'jeszcze jeden!'). Ostatni utwór enigmatyczny, a skomentowany przez samego Jelonka słowami 'pod dziwnym tytułem, sam nie wiem o co chodziło w tym kawałku').

Występ Jelonka żywiołowy i porywający, z bardzo dobrym nagłośnieniem, zaliczyć można na duży plus. Mimo, że było zimno, padał śnieg, a koncert nie trwał nawet pół godziny, to jednak przyjemnie było tam stać i go słuchać.

Po Jelonku pojawiła się Kasia Kowalska (której muzę lubię), więc zostałem. Podobno jej występ transmitowany był przez Canal+. Tak czy inaczej fani Jelonka (o dziwo w dość dużym gronie pod sceną) niezbyt przychylnie ją przywitali krzycząc na dzień dobry 'pokaż cyce', rzucając gałką ze śniegu i wydzierając się później przez pół koncertu 'je-lo-nek'. Trochę szkoda takiego zachowania. Sam koncert Kowalskiej też nie trwał długo, ledwo pół godzinki, ale zagrała kilka ciekawych kawałków. Na koniec poszło coś interesującego: Hallelujah - całkiem przyzwoita interpretacja w jej wykonaniu. Po Kowalskiej miała zaśpiewać Ewelina Flinta, więc zanim na dobre pojawiła się na scenie ja już byłem prawie na przystanku.

Co do samej zbiórki WOŚP, to dla świętego spokoju trzeba było wrzucić cokolwiek, dostać serduszko i nakleić je w widocznym miejscu, bo inaczej co minutę ktoś podchodził i podstawiał nachalnie puszkę. W pewnym momencie zbierających było więcej niż dających. No, ale w szczytnym celu, więc da się przeżyć. Podobno 35 milionów zebrali, całkiem zgrabna sumka.

komentujKomentarze:

ad 1 - podróż do Japonii ma się nijak do sprzętu medycznego - przecież chodziło o to, że sprzęt kosztował grube tysiące złotych, a wystarczy znaleźć trochę kasy na obsługę. Koszt sprzętu był wielokrotnie wyższy, niż koszt obsługi.
ad 2 - bilet imienny może kosztować tyle samo co zwykły, a kwestia może tyczyć się dajmy na to wygranego w konkursie radiowym biletu na koncert, na który będzie miała wstęp jedynie osoba, która ten konkurs wygrała, nikt inny.
Ja załatwiam sprzęt, Ty zajmij się opłatami. Szpital nie stać na jednorazowy wydatek setek tysięcy złotych, ale stać będzie np. na kilka tysięcy miesięcznie na użytkowanie.
ad 3 - sytuacja większości szpitali jest ciężka, dlatego nie kupują nowego sprzętu, ale na podstawowe badania i funkcjonowanie muszą mieć pieniądze. Gdyby nie mieli ani grosza, to by ich od razu zamknęli. Nie płacę miesięcznych kosztów, tylko od razu kupuję sprzęt na który szpital zbierałby latami - to znaczy, że nie chcę pomóc?

Tak, do nicości absolutnej...
po pierwsze - jeśli podróż byłaby do Japonii, to rzeczywiście - koszty te są tak nieporównywalnie mniejsze, że aż większe ; )
po drugie - jeśli jest to bilet imienny to musiałeś wydać na niego sporo pieniędzy i skoro tak mało martwi Cię fakt, że bilet może przepaść, to musisz mieć bajońsko sporo pieniędzy i z pewnością mógłbyś pokryć koszty przejazdu, wyżywienia czy też noclegu ; X
po trzecie - w tym momencie objawiasz brak zmartwienia moją sytuacją finansową, nie rozważyłeś, że mogę nawet [ na obecny moment ] nie mieć do pierwszego ; X z tego też wynika, że tak naprawdę nie chcesz mi pomóc ; O
[ czy tylko ja mam wrażenie, że to argumentowanie i bronienie swojego stanowiska zmierza ku nicości (?) ]
efciu, na Pati tak, ale później znowu go stracę ;P

kit kat, jeżeli bilet był dla Ciebie na umowę, imienny personalny, to raczej nie mam możliwości przekazać go komuś innemu, więc albo wykombinujesz kasę na przejazd i wyżywienie, albo bilet po prostu przepadnie. Kluczowe pytanie: czy to moja wina, że nie domyśliłem się, iż możesz nie mieć pieniędzy na przejazd, które są przykładowo nieporównywalnie mniejsze niż koszt samego biletu? To Ty powinnaś się o to postarać, nie ja ;]
Marnotrawienie pieniędzy? Marnotrawienie okazji praktycznie za free (z niewielkim kosztem własnym).
nici z koncertu kiedy nie mam pięniędzy na podróż, wyżywienie czy też ewentualny nocleg. wtedy ja bym Ci powiedziała, że nie mam możliwości aby z tego skorzystać i zaproponowałabym Tobie, abyś przekazał bilet jakiejś innej osobie - np. Twojemu znajomemu. wtedy Ty byś mi powiedział, że to niemożliwe, bo bilet jest dla mnie i koniec. ; X
^ marnotrawienie pieniędzy. ..
a na traktor jeszcze sobie poczekasz ; ) [ i tak Ci nie kupię ; X ]
całkiem przypadkiem całkiem miło spędziłeś czas :) pozazdrościć :)
jak znajdę chwilkę to chętnie przesłucham kawałki... no i przepraszam, że zabrałam Ci aparat, przez co nie mogłeś nagrać tego w lepszej jakości, ALE! :p ale na Pati zabierzesz już swój aparacik :* promys
Zakupy są jak najbardziej przemyślane, a to, że NFZ sam nie wie czy da kasę szpitalom czy nie, to już zupełnie inna bajka. To tak, jakbym kupił Ci bilet na koncert Twojego ulubionego zespołu, a Ty byś stwierdziła, że nie masz kasy, żeby na ten koncert pojechać.

A co do traktora - oczywiście, bardzo chętnie przyjmę od Ciebie ten prezent. Sprzedam go na Allegro i będę miał kupę kasy na wszystko co sobie wymyślę ^_^
więc niech te Jego zakupy będą przemyślane i niech je wpierw skonsultuje ze szpitalami, którym chce coś sprezentować.
to tak jak ja bym Ci chciała kupić najnowszej klasy niemiecki traktor - ciekawe czy by Ci się przydał, czy miałbyś kasę na jego utrzymanie.
krótko mówiąc - niech te 'wośpowe prezenty' będą bardziej przemyślane i nic robione na siłę, bo tak naprawdę to szpital bardziej wie czego potrzebuje na obecny moment niż pan Owsiak. ; )
^ tyle ode mnie w temacie
To wina służby zdrowia, a nie WOŚP, że szpital nie ma kasy nawet na utrzymanie niezbędnego sprzętu i badania przy jego użyciu. A poza tym nie mogli zapewne ot tak zmienić szpitala, który miał dostać sprzęt, bo to przecież obstawione jest to prawnie. Przez takie omijanie przetargów i wręczanie temu a nie innemu (np. szpitalowi) 'bo tak', bez umowy, działy się w Polsce największe milionowe przekręty.

A więc mama Twoja obraziła się na Owsiaka z powodu faktu, że dał za darmo sprzęt szpitalowi, a szpital nie było stać na utrzymanie tego sprzętu. Nie mogli dać tego innemu szpitalowi, bo mieli w umowie ten. Rzeczywiście, karygodne zachowanie Owsiaka. Nic tylko spalić go na stosie albo zamknąć za kratkami.
po pierwsze - kasa na jego utrzymanie, prąd itp.
po drugie - jeśli to był sprzęt służący do badań, to przecież oni muszą mieć od NFZ zapewniony fundusz na robienie nim takowych badań ; X jak nie dostaną na to kasy, to nie zrobią ; X
^ taka panują realia w Polsce ; X
Eee? Co ma niezgodzenie się na przyjęcie sprzętu, który dają za free, argumentując odmowę tym, że nie ma się pieniędzy? -.-
^ rozczarowałeś mnie w tym momencie - > sądziłam, że jesteś ; X
chodzi mi o pewien incydent - > WOŚP chciało przekazać pewnemu oddziałowi sprzęt, oni nie zgodzili się z braku funduszy. jednak wywnioskowali, że ten sprzęt WOŚP może przekazać innemu oddziałowi i przedstawili im ten pomysł, jednak został on odrzucony. .. ponieważ sprzęt został przeznaczony dla tego i tego oddziału i. .. na tym koniec informacji. co do wniosków - > niech każdy sam wyciągnie. ; X
wniosek mojej mamy przedstawiłam w poprzednim komentarzu. ; )
Nie mam zielonego pojęcia o co Ci chodzi ;]
Raz, że nie potrafisz określić daty, godziny ani kanału transmisji. Dwa, że o WOŚP gadali 24 godziny na dobę przez ostatni tydzień na wszystkich kanałach. Trzy, że ja prawie wcale telewizji nie oglądam. To jakim cudem mam wiedzieć o czym mówisz i o jakie dokładnie słowa Ci chodzi? Jasnowidzem to ja nie jestem ;]
a ogladałeś pewnego dnia wiadomości [ nie pamiętam kiedy, o jakiej porze i na jakim kanale ] i to, co mówili o darach od WOŚP? dosyć ciekawe słowa były wtedy powiedziane - > w efekcie moja mama stwierdziła, że nie będzie dawać pieniędzy na WOŚP ; X